Aqua and Terra

"Zwierzęta nie są ani naszymi braćmi, ani poddanymi, to inne społeczności wraz z nami schwytane w sieć życia i czasu, współwięźniowie wspaniałości i mozołu ziemi". Henry Beston.

Nie całe półtora miesiąca i już się doczekałem!!!

Jedno z nasion wykiełkowało posadziłem 10szt w pierwszej partii. Doniczka z tym nasionkiem stała na jednym z terra właściwie na topie exo terra jest tam bardzo ciepło. Temperatura gleby wynosi 26C

Sea almond -  Ketapang

Roślina jest dość blada najprawdopodobniej brakuje jej światła. Ostatnio same pochmurne dni dodatkowo pomieszczenie oświetlone jest słońcem tylko w godzinach popołudniowych. Wsadzę doniczkę do któregoś z pająków lub do pustego terra.

Powinna dostać odpowiednie warunki oświetleniowe.

Pierwsze nasiono wykiełkowało Ketapang

Zakładam że mamy już rozrysowany projekt  jak ma wyglądać nasze terrarium uwzględniliśmy w nim wszelkie kryjówki, miejsca na rośliny utrzymujące odpowiedni poziom wilgoci oraz rośliny dekoracyjne. Nasz wystrój zabierze nieco miejsca i ograniczy przestrzeń wewnątrz więc warto nabyć terrarium o nieco większych rozmiarach  np. standardowo dla mojej Brachypelmy polecane jest terra 30x30x30 fajnie byłoby mieć 40x40x30 niestety wymiar niestandardowy więc zadowoliłem się 40x30x30.

Pierwszym krokiem jest stworzenie podłoża dla naszej dalszej konstrukcji najprostszym sposobem jest wykonanie tylnej ścianki z 1cm styropianu. Mierzymy wewnętrzne wymiary terrarium i wycinamy odpowiedni kawałek styropianu zostawiają sobie z każdej strony po 2mm wolnej przestrzeni. Terraria szklane wykonywane są ręcznie i zdarza się różnica +/- 1mm pomiędzy górą, a dołem. 

podstawa

Do tylnej ścianki przyklejamy na silikon akwarystyczny doniczki, korzenie itp. w zależności od projektu. Najlepiej nadają się do tego koszyczki, w których sprzedawane są rośliny akwariowe. Dają łatwo się przykleić silikonem do tła, a dzięki temu że nie są pełnymi doniczkami tylko koszyczkami nie będą wypychane i odrywane podczas rozprężania pianki montażowej.

Kolejny etap to nałożenie pianki montażowej, która później zostanie pokryta warstwą cementu. Kupujemy piankę bez żadnych środków antygrzybicznych i innych dodatków. Ja używam Soudala.

Pianka montażowa po nałożeniu  Odkładamy naszą konstrukcję na godzinkę lub dwie po tym czasie pianka nadaje się do wstępnej obróbki i ewentualnych korektNałożona pianka utwardzona w 24h Pianka otrzymuje pełną twardość  po około 24h więc kolejnego dnia możemy spokojnie przystąpić do finalnej obróbki

Nałożona pianka utwardzona w 24h

Przy pomocy noża z wymiennymi ostrzami w bardzo prosty sposób pozbywamy się nadmiaru pianki i formujemy finalnie kształt naszego tła. Warto zaopatrzyć się w dwa rozmiary noży czasami potrzebne jest nieco węższe ostrze w niektórych miejscach.

 Wstępnie uformowana konstrukcja

Wszelkie pomyłki zawsze możemy pokryć kolejną warstwą pianki i obrobić od nowa. W przypadku drobnych niedociągnięć nie ma sensu zawracać sobie nimi głowę możemy je uzupełnić w kolejnym etapie Ceresitem.

Wstępnie uformowana konstrukcja

Przed nałożeniem ceresitu warto przymierzyć konstrukcję do szkła można wtedy ocenic jak całość będzie wyglądała jest to ostatni moment na bezbolesne korekty. Warto też zobaczyć jak będzie rozkładało się światło czy wystarczy go naszym roślinom czy będą miejsca zacienione dla pająka

 

Przymiarka przed nałożeniem ceresitu

Przymiarka przed nałożeniem ceresitu

Przyszedł czas na pokrycie konstrukcji cementem. Cement musi posiadać atest PZH i być dopuszczony do kontaktu z wodą pitną. Jeżeli nie mamy wprawy i robimy to po raz pierwszy warto użyć Ceresitu CR65 wiąże dość długo ale mamy sporo czasu na babranie się. Ja używam Ceresitu CX5 jest to cement szybkowiążący trzeba rozrabiać go małymi porcjami najlepiej w większej ilości wody. Potrafi zastygnąć w 5 minut od rozrobienia.

Pierwsze dwie warstwy najlepiej nakładać na zewnątrz terrarium mamy wtedy większe pole manewru przy pokryciu wszelkich szczelin i nierówności.

 

Nakładanie pierwszej warstwy

Na lewej krawędzi widzimy do czego była nam potrzebna 2mm szczelina z każdej ze stron.

Używając CX5 kolejne warstwy możemy spokojnie nakładać w odstępie 2-3godzin. Przy CR65 minimum doba

Druga warstwa

Wklejona konstrukcja

Tak przygotowaną konstrukcję możemy spokojnie przykleić do tylnej ściany terrarium przy użyciu silikonu akwarystycznego. Odstawiamy wszystko na dobę żeby cement wiązał, silikon utwardził się.

Wklejona konstrukcja

Ostatnia warstwa ceresitu to już tylko wygładzenie lub nadanie pożądanej faktury powierzchni cementu oraz wypełnienie 2mm luk pomiędzy szkłem, a konstrukcją.

Można także nadać kolor lub cieniowanie powierzchni cementu warto jednak wykorzystać do tego materiały naturalne jako domieszki do cementu np. drobno zmielona lawa wulkaniczna, piasek kwarcowy itp.

 Wykończenie powierzchni

Wykończenie powierzchni

 

Cement wiąże do 30dni wspomaga temu wilgotne środowisko co nie oznacza że nie możemy ustawić już gotowego terrarium po 2-3 dniach. Wystarczy wsypać podłoże obsadzić doniczki roślinami i gotowe. Miałem trochę czasu więc wrzuciłem sporo roślin i zraszacz na kilkanaście dni żeby uzyskać finalnie pewną konstrukcję.

Czas wiązania cementu

Czas wiązania cementu

Pora na efekt końcowy

 Efekt końcowy

Efekt końcowy

Posiadając najbardziej ciekawego interesującego „zwierzaka” stajemy przed dylematem gdzie on ma zamieszkać. Postawienie gołego terrarium w salonie lub innym pomieszczeniu reprezentacyjnym jest nieco kontrowersyjne szczególnie gdy nasza druga połowa ma jakiś zmysł estetyczny. Perfidna fototapeta na tylną ścianę terrarium i podłoże z włókna kokosowego to nieco za mało żeby przekonać domowników do zmiany aranżacji pomieszczenia, które z nimi współdzielimy. Natomiast ustawienie terrarium w naszym ulubionym kąciku oznacza częściowe odizolowanie się od domowników, co chwilę będziemy zaglądać do naszego podopiecznego lub gromadki i kontrolować co u niego słychać. Rozwiązań jest kilka

  1. Nie zakładać rodziny wtedy będziemy sami wyznaczać reguły no ale są jeszcze goście
  2. Zainwestować w nieco droższe terrarium dedykowane dla danej grupy zwierząt np. firmy EXO TERRA ale nie każdy chce posiadać masową produkcję z plastikowymi roślinkami
  3. Zlecić wykonanie profesjonalnej firmie/hodowcy z dużym doświadczeniem są plusy mamy zawsze pewien sprawdzony projekt i pomoc techniczną.
  4. Poczytać nieco zobaczyć co robią inni i czego wymaga nasz podopieczny przemyśleć temat i miło spędzić czas przy aranżacji jego terrarium. Nikt z domowników nie zarzuci że przesadziliśmy z wymiarami konstrukcji widząc upór i walkę podczas pracy. Natomiast goście pytający kto projektował ten kawałek natury usłyszą „ ja chcesz zobaczyć szkice i projekty” ;) ) Dla nas natomiast będzie to chwila odprężenia i powrót do czasów szkolnych najpierw zajęcia plastyczne następnie praca i technika.

 

Nie trzeba wiele żeby przekształcić nasze terrarium o zdobny element mieszkania i mieć podopiecznego „na oku” nie burząc życia rodzinnego. Czasami nawet zadowolić drugą połowę budową miniaturowego zimowego ogrodu wszystko zależy od tego co hodujemy.

crw_9352

W lutym dzięki uprzejmości i pomocy Adama trafiła do mnie  pierwsza partia nasion Migdałecznika Morskiego – Sea Almand ( Terminalia Catappa) odługo oczekiwana przesyłka dotarła w nienagannym stanie. Okres oczekiwania na realizację zamówienia był dość długi jednak nie bez powodu. Okazało się iż firma oferująca nasiona jest poważnym dostawcą i każde zamówienie traktowane jest indywidualnie nie przechowują w magazynach nasion, których czas przydatności do wysiewu jest krótki. Produkty, które oferują muszą być najwyższej jakości więc moje zamówienie zostało przesłane do „zbieraczy” w Ameryce Południowej tam zebrano interesującą mnie ilość dokonano selekcji i przesyłka poprzez USA trafiła w moje ręce.

crw_0221_a

Nasiona nie wyglądały jak te, które kupiłem w kraju były wilgotne i nie były pozbawione do końca „naskórka”, który utrzymywał wilgotność jak się później okozało jest to dość ważny element podczas transportu i przechowywania.

crw_0226_a

Sposób wysiewu to była już kolejna zagadka, która okazala się latwa do opanowania.

W związku z licznymi pytaniami kto mi robi szkiełka zamieszczam drobny post aby nie odpowiadać na liczne maile.

Wiec  jest stan obecny wygląda następująco.

900l 250x50x60

 oraz

 regał 1x 100x50x40 + 2x 50x40x40 + 2x 50x40x35

Wszystkie szkła w nowej chacie stara dobra firma więc warto było zaufać 

ConVitro Przeźmierewo  super ceana bardzo dobre wykonanie ustawienie i wniesienie 300kg szkła  dograne idealnie.

Szefowie i ekipa to orkiesta dyrygent nawt nie podnosił batuty wszyscy trzymali tempo.

Akwaria moje grymasy wymiarowe i spoinowe:

ConGlas Luboń

Michał przyjmuje wszystkie odlotowe zlecenia jak by to była normalka

88x50x40 + 60x50x52

Mistrzowie bezbarwnego klejenia terminy spore ale towarek pirwsza klasa mam ich szkiełka kilka lat  i to są jedyne, których nie pozbyłem się podczas przeprowadzki

Teraz terra

Jedno nieśmiertelne EXO TERRA 30x30x45  jakoś mam sentyment do tego obiektu kultu chociaż często muszę tuningować pozim wentylacji ale jak przychodzi do przebudowy to jest  100% wygrane otwieram derzwi zdejmuję dach i dostęp wspaniały.

Drugie zamieszkiwane do niedawna przez Brachipleme klassi 30x20x30 super tylna ściana idealne rozwiązanie zawiasu pokrywy(taśma teflonowa) delikatny mankament to brak dolnej wentylacji. Otzymaliśmy je podczas wizyty od p. Wiesława Stępnia jest kolejnym wzorcem i obiektem niezbywalnym. Posłużyło jako pierwowzór do budowy kolejnych rozwiązań opartych o szkła dobrego producenta poznańskiego.

Właśnie kolejne szkła terra  wielu jest producentów w wielkopolsce ale zakup szkła to nie tylko położenie gotówki i wzięcie paczki ale także podejście do klienta i zrozumienie jego potrzeb i kontakt osobisty z człowiekiem, który reaguje na sugestie i rozwiązuje problemy w mgnieniu oka .

Taką osobą jest Mikołaj „skorpionpoznan” jego szkiełka dopieszczane są osobiście w swojej hodowli mamy ich ponad 10 pierwsze sztuki  jeszcze nie miały szlifu maszynowego ale do dziś są używane nie liczę tych, które po wykończeniu „ścianą” i aranżacją znalazły nowych właścicieli.

Obecna produkcja „skorpionpoznań” to już pełen profesjonalizm nie można nic zarzucić

 

Plan dnia wydawał się banalny główne zadanie brzmiało jasno „uzupełnić obsadę kirysków w 900l oraz odbudować populację mieczyka hellera i wzbogacić jego pulę genetyczną”. Więc sobota 9 rano do boju szkło przygotowałem już w czwartek 70l brutto poszła do niego woda z 900l plus filtr aquaele nie pamiętam jak się nazywa ale „zrzyna”(mizerna podróba) dobrych bluevave ferplastu lub aquamedica fatalnie wykonana przez aquael ale był wolny i na 3 tygodnie niech sobie tam będzie nie będzie krewet i narybku więc nie zabije nikogo!!!

Szybka „check lista” czy wszytko działa sprawnie pomiar NO3, NO2 i Ph temperatura 25C. Na oko podłoża jest za mało więc szybkie płukania 6kg Hmmmmm płukanie w zimnej wodzie więc trzeba zabić ewentualne drobnoustroje no to wiadro i ozonator na full power 20 minut nikt nie przetrwa takiej dawki sprawdziłem empirycznie na rurecznikach. Ok podłoże do baniaka teraz jest ok dla pewności 30% power 20 minut ozonowanie zbiornika kwarantannowego. Coś pusto w tym baniaku więc jeszcze dorzuciłem kilka korzeni mangrowca i opuva żeby był klimacik dla nowych mieszkańców na 3-4 tygodnie. Czas nagli jest sobota więc karton styropianowy pod pachę i do auta wszystko fajnie tylko strach się bać jak ludzie brną płaskimi autami przez roztopy mnie goni czas w powrotnej drodze czas będzie jeszcze ważniejszy dla dobra zwierzaków.

Przeleciałem po baniakach w hurtowni i jest Ok planowana obsada jest w komplecie 10x kirysek albinos 10x kirysek pstry 6x kosiarka 10 mieczyk plus krewety do mojego regału.

Wszystko spakowane na aucie śmigam delikatnie po wertepach i nagle telefon oczywiście zestaw miałem podłączony ;) )

Info mocne tematycznie są trzy skalary do wzięcia im szybciej tym lepiej są obecnie „niechciane” . Pomimo soboty spoglądam na zegarek czas nagli w aucie są zwierzaki trzeba im zapewnić dobre warunki ale cały czas myśl o tych, które się znudziły właścicielowi.

Pośpiesznie aklimatyzuje zawartość kartonu kiryski i resztę jest Ok wszyscy mają się dobrze poza jednym mieczykiem, który wygląda nieciekawie cóż zakupy w hurtowni to loteria. Zbawczy dzwonek do drzwi przyjeżdża Kacha więc szybki przybicie „żółwika” zabieram „termopaka” kilka worków i jadę po skalary.

Szybko docieram na miejsce trzy bystre skalarki żal patrzeć jak kisną w takiej zbiorówce bez odpowiednich parametrów wody. Koleś mnie zna i „sapie” że by zamienić na inne zwierzaki z moje strony ni h..a przemawiam mu do „rozsądku” gotówką i zabieram rybcie. W moim najmniejszym zbiorniku będą miały więcej miejsca niż tam gdzie były jeszcze jak widziałem warunki życia innych to brrrrrr. Co tam posiedzą chwilę u mnie i znajdę im inny godny dom tak jak to było z poprzednimi.

Docieram na wieś szybko, Kacha ogląda moje nabytki siedzące w worach i mówi ale nieciekawe wpuszczamy rybska do kwarantanniaka i słyszę „ale one są piękne i odważne zostają u nas dołączą do obecnej siódemki”

Potwierdziła się moja teza na temat skalarów nie wolno oceniać ich urody trzeba oceniać ich interakcję z otoczeniem między innymi z opiekunem. Kiedyś przy zakupie „amelki” i „majki” poprosiłem o te dwie sztuki sprzedawczyni w Bajciku wypaliła „ale one są brzydkie” moja cięta riposta była szybka „widziała się Pani kiedyś w lustrze”. Po siedmiu  miesiącach są to pupile traktowane  uczuciowo na równi z naszymi najstarszymi skalarami.

Dla mnie skalar to charakter a uroda to rzecz gustu jak piękno konia, żaglowca czy kobiety.