Przez wiele lat byłem zadowolonym klientem i użytkownikiem produktów firmy Tetra. Właśnie dlaczego czas przeszły?
Powiększają objętość głównego akwarium pozostawałem wierny Firmie Tetra w innych mniejszych akwariach pracowały i pracują Fluval’e oraz Eheim’y te drugie tak wiekowe ze niedługo znajdę je w książkach o historii akwarystyki.
Podczas modernizacji 300l akwarium w grudniu 2008 roku wpadłem na szatański pomysł zamiany duetu kubełków Tetra EX600 + Fluval 204 na Tetre EX1200. Pomysł był iście szatański filierek zakupiony 15.12.2008 zaczął puszczać już po trzech dniach wtedy pierwszy raz skorzystałem z możliwości zgłoszenia i diagnozy problemu u producenta. Jednak kilkudniowe milczenie zmusiło mnie do skorzystania z naszego lokalnego serwisu gdzie głowica i aquastop zostały od ręki wymienione na nowe. Czułem się nawet mile obsłużony przyjeżdżam z problemem, a Pan serwisant bez mrugnięcia okiem daje nowe zabawki. Z perspektywy czasu wiem że najbardziej zadowolony klient to nieświadomy klient. Nagle 02.03.2009 odbieram telefon od miłej Pani mówiącej nieco „łamaną polszczyzną”. Okazuje się że to nasza sympatyczna rodaczka pracująca w Firmie Tetra oczywiście bardzo przeprasza za niedogodności etc. Jednak najzabawniejszy był argument tak późnego kontaktu rozbawił mnie do łez otóż zgłoszenie problemu napisałem w j.angielskim uważając że będzie on bardziej zrozumiały dla naszych zachodnich sąsiadów niż jakiś słowiański bełkot, na którym mogą sobie skręcić język. Niestety byłem w błędzie nasi sąsiedzi preferują kontakt w języku ojczystym anglojęzyczne zgłoszenia wpadają na koniec listy.
Wiadomo kubła nie czyści się raz w tygodniu biologia ładnie pracuje prefiltr czyszczony co tydzień u mnie średnio raz na kwartał odpinam i czyszczę czyli kolejne czyszczenie wypadło około marca następne przed wakacjami w 2009 i kolejna awaria po złożeniu z filtra leci brrrrrr. Więc media do wiadra + napowietrzacz na maxa filtr do auta i heja do AQUA ZOO. Tradycyjnie dostałem w garść nowy AquaStop wspomniałem o fakcie iż pompa odpowietrzająca opryskała mi twarz na co Pan serwisant trzeba wymienić ringi bo się obkręciły. Wracam z nowym aquastopem podpinam mijają 3-4 godzinki, a pod filtrem robi się kaluża. Rano wracam z całym filtrem do serwisu niestety trzeba go zostawić do diagnozy, ale jestem w trakcie ustawiania nowej 900’setki więc kupuje kolejny EX1200 w nowym baniaku i tak będą musiały pracować minimum dwa. Podpinam nowy filtr i cieszę się jak dziecko w szafce pod baniakiem sucho. Po kilku dniach odbieram filtr z serwisu pakuje do kartonu.
Kilkanaście dni później startuje 900l w nowym mieszkaniu zostaje miesiąc na ruszenie biologii i przeprowadzka. Więc kilka dni wcześniej obydwa filtry mieszają wodę w starym 300l wszystko ok. Rozmontowuje węże i zabieram filtr do nowego zbiornika podpinam i po 2-3 godzinach oczom nie wierzę kałuża pod filtrem. Kolejna wyprawa do serwisu podpinamy pod zbiornik i jest ok. wracam do domu i kałuża po 2-3 godzinach aquastop jest nowy więc dlaczego leci?
Chwila analizy i wraz z kolega dochodzimy do drugiej wady konstrukcyjnej tego filtra.
Pierwsza to niewątpliwie aquastop druga to słabe gniazda w głowicy nie pomaga wymiana oringów dopiero uszczelnienie teflonową taśmą.
Ciężkie węże odkształcają gniazda ponowne włożenie aquastopu kończy się przeciekiem. Rozwiązanie byłoby proste zmiana kąta wyprowadzenia węży lub wzmocnienie gniazd w EX 600 dawały radę. Dodatkowo brak uchwytu odciągającego aquastop uniemożliwia swobodny demontaż.
Obydwa filtry zostają wymienione na nowe marzec/kwieciń wypada pierwsze czyszczenie wszystko niby OK.

Niestety pierwsze wrześniowe okazuje się kolejną porażką tradycyjnie głowica i aquastop przeciekają.
Jutro jadę kupić Fluval’e Tetra niech sobie zabiera te swoje nieudaczne konstrukcje z mojego punktu widzenia wygląda to tak
- Dobrze przemyślana akademicka konstrukcja niemieckiego inżyniera
- Wykonanie chińskie
- Zawiódł chyba kontroler jakości pewnie Turek
Sądzę że miła Pani z Tetry dotrzyma słowa i obietnicy rzuconej przez telefon tzn „dostarczą mi produkty z których będę dalej zadowolony”
Najbardziej zadowolony z całej sytuacji jest Bruno 9′mo Labrador coś cieknie jest mokro więc jest zabawa
)
